Trampki Vincenta, czyli jak się nie nudzić w muzeum

Pan Słowik. O Julianie Tuwimie dla dzieci Trampki Vincenta, czyli jak się nie nudzić w muzeum

Współautorka: Monika Szomko
Ilustracje: Joanna Rusinek
Wydawnictwo: Zygzaki, Poznań 2025.

 

Czy słyszeliście kiedyś o malarzu, który widział gwiazdy nawet w ciągu dnia?

Sięgnij po książkę, która zabierze Cię w podróż do świata Vincenta van Gogha, niezwykłego malarza. Choć za życia był samotny i nikt nie rozumiał jego obrazów, nie przestał tworzyć. Uwielbiał kwiaty, gwiazdy i złociste pola pszenicy. Farby i płótno stały się jego najlepszymi przyjaciółmi.

Razem z Vincentem odwiedzisz miejsca przepełnione słońcem, spojrzysz na nocne niebo usiane wirującymi gwiazdami oraz na łodzie odpoczywające na piasku. Odkryjesz historię słynnych Słoneczników. Dowiesz się też, dlaczego artysta malował portrety, jakie kolory lubił najbardziej i skąd brał odwagę, by być sobą.

Usiądź wygodnie i daj się porwać opowieści, która udowadnia, że wizyta w muzeum wcale nie musi być nudna. Wręcz przeciwnie – może stać się niezapomnianą przygodą.

Wierszyki świąteczne

Wierszyki świąteczne

Ilustracje: Joanna Rusinek
Wydawnictwo: Znak, Kraków 2025.

 

Podobno święta zaczynają się od pierwszej gwiazdki. A może jednak od pierwszego przeczytanego wierszyka?

„Wierszyki świąteczne” w sam raz na święta.

 

Kiedy staniesz na drabince,

co zawiśnie na choince?

Uchyl tajemnicy rąbka:

BAŃKA czy też raczej BOMBKA?

Rzecz to jednak bez znaczenia,

bo ważniejsze są życzenia

niż podziały językowe.

Miejmy święta kolorowe,

miejmy święta różnorodne

oraz – mimo różnic – zgodne.

 

Autor wierszyków mówi „bańki”, jego siostra, ilustratorka – „bombki”.

Mimo to święta spędzają wspólnie, składają sobie serdeczne życzenia i razem tworzą książeczki takie jak ta.

Bibuła w tapczanie. O Solidarności dla dzieci

Bibuła w tapczanie. O solidarności dla dzieci

Ilustracje: Joanna Rusinek
Wydawnictwo: Agora, Warszawa 2025.

 

Skąd pomysł taty, żeby zapuścić wąsy, i jaki miał w tym udział Lech Wałęsa? Co to w ogóle jest strajk? I wreszcie: dlaczego w szkole nie można mówić o bibule ukrytej w tapczanie?

Te pytania zadaje sobie ośmioletni chłopiec, którym w czasie strajków, powstania Solidarności i stanu wojennego był Michał Rusinek. Uczeń podstawówki, starszy brat małej Asi, próbuje zrozumieć to, co się dzieje w jego domu i kraju oraz czemu ciągle słyszy trudne słowo „solidarność”. Z jego perspektywy obserwujemy przełomowe wydarzenia z dziejów powojennej Polski.

To książka o wielkiej i małej historii. Wzruszająca, pełna humoru i nadziei. Stanowi także uniwersalną opowieść o potrzebie demokracji, wolności i niezależności, jaką odczuwają również najmłodsi obywatele i obywatelki. W wyjątkowych kolażowych ilustracjach Joanna Rusinek zawarła fragmenty autentycznych fotografii, notatek i listów z rodzinnego archiwum.

Guzik. O Janie Brzechwie dla dzieci

Guzik. O Janie Brzechwie dla dzieci

Ilustracje: Joanna Rusinek
Wydawnictwo: Zygzaki, Poznań 2025.

 

Pamiętacie osobliwe pomysły kaczki-dziwaczki? Spryt i kłamstewka lisa Witalisa czy uczuciowe perypetie żurawia oraz czapli? Wielu z was na pewno odbyło niezapomnianą podróż do magicznej Akademii Pana Kleksa.

Nie byłoby tych wszystkich utworów, gdyby nie Jan Brzechwa – prawnik, którego bardziej niż do paragrafów i kodeksów ciągnęło do pisania. W dzieciństwie fascynowały go magiczne miejsca takie jak teatr czy parowozownie. Kolekcjonował też… guziki. Wszystko to niewątpliwie wpłynęło na jego twórczość.

Psoty i żarty towarzyszyły mu przez całe życie, nierzadko sprowadzając na niego kłopoty. Zawsze jednak, gdy rzeczywistość go przytłaczała, uciekał w świat wyobraźni.

Michał Rusinek z właściwym sobie humorem i językową finezją pokazuje, jak młody Janek, mimo wielu przeciwności i gorzkich słów krytyki, stał się uwielbianym przez wszystkich Panem Janem – przyjacielem dzieci.

Pan Słowik. O Julianie Tuwimie dla dzieci

Pan Słowik. O Julianie Tuwimie dla dzieci

Ilustracje: Joanna Rusinek
Wydawnictwo: Zygzaki, Poznań 2024.

 

„Stoi na stacji lokomotywa,
Ciężka, ogromna i pot z niej spływa…”
Chyba wszyscy znamy ten wiersz.
A co wiemy o jego autorze?

Poznajcie Juliana Tuwima – chłopca, który uwielbiał jaszczurki i eksperymenty, ale najbardziej kochał słowa. I tak jak dzieci często budują najdziwniejsze maszyny ze śrubek, sprężynek lub klocków, tak Julek bawił się wyrazami, tworząc z nich niecodzienne konstrukcje. A że czasami niedorzeczne i może trochę… bzdurne? W tym tkwi największa radość!

Michał Rusinek w pełnej humoru historii o małym Julku i dorosłym Julianie – Panu Słowiku – pokazuje, że warto robić to, co się kocha. Bo przecież z takiego „bzdurzenia”, jak poeta nazywał pisanie wierszy, mogą powstać piękne rzeczy.